Celem Bra Revolution zawsze był (i jest nadal) profesjonalny dobór biustonoszy – to one zajmują lwią część naszego sklepu. Kto odwiedził nasz żoliborski sklep, ten wie jak jesteśmy “upakowane” 😉 Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom wprowadziliśmy do naszej oferty również stroje kąpielowe – i tak jak w przypadku biustonoszy, starannie wyselekcjonowałyśmy dostępne na rynku modele ograniczając się do kilku naprawdę godnych polecenia! Stawiamy na jakość, nie na ilość.

Nowość

 

W tym sezonie jednocześnie zdecydowałyśmy się pierwszy raz na strój jednoczęściowy. Naprawdę słyszałyśmy wiele razy, że brakuje tego na rynku, że trudno znaleźć dobry strój na basen, że te dostępne są niewygodne, ciężko się je zapina…. Postanowiłyśmy znaleźć coś uniwersalnego, ponadczasowego, wykonanego z porządnych materiałów i w sensowej rozmiarówce. Przeszukałyśmy rynek i… prezentujemy Wam model Marseille od Fantasie

 

 

Pierwsze wrażenie

 

Marseille to żadna efemeryczna moda – to klasyka w najczystszej postaci. Projektanci stroju postawili na jedną plamę kolorystyczną – głęboki granat – i dobrze wyprofilowany krój. Wzdłuż talii wszyto dwa rzędy gumek, które marszczą materiał w okolicach brzucha tak, że nasze własne wałeczki giną w tej konstrukcji. Czy to nie genialne? Na żywo naprawdę widać różnicę 😉 Na mostku wprowadzono kolejny przyciągający uwagę akcent: wiązanie w supełek, które optycznie zbiera biust. Ciekawy jest sposób zszycia ramiączek z miskami – zdecydowano się przedłużyć ramiączka aż do pach zszywając je po łuku z miskami. Czy wpływa to na zebranie czy rozkład ciężaru? Muszą to być subtelne różnice – na pewno cięcie w ten sposób jest estetyczne i wpływa na odbiór sylwetki. Dół wykrojony jest w bezpieczny sposób – łagodnie podkreśla biodra i wyciąga sylwetkę ku górze.

 

 

Brak zapięcia z tyłu

 

Tył stroju jest przeciwieństwem przodu – zupełnie gładki, wyciszony, ale z głębokim dekoltem bez żadnego zapięcia. Można mieć obawy, czy brak zapięcia nie wpływa na utrzymanie biustu, ale niesłusznie! Mimo braku zapięcia, Marseille jest regularnym brafitterskim produktem, żadne S, M, L! Obwód jest ściśle określony, żadnego luzu 🙂 Wszystko jest na miejscu, a za to wygoda zakładania jest nieporównywalnie większa niż w przypadku tradycyjnego stroju. Wewnątrz Marseille ma dodatkowy pas elastycznej siateczki w miejscu obwodu, który dodatkowo podtrzymuje i “ściska” tę ważną – z brafitterskiego punktu widzenia – partię ciała 🙂

 

Miski

 

Marseille ma wbudowane miski biustonosza o brafitterskiej rozmiarówce, które dobieramy tak jak każdy inny biustonosz (Nie wiesz jak? Klik!). W przypadku misek zastosowano materiał spacer, znany Wam z takiego modelu jak Cari od Panache. Jest to ultra lekka gąbka, która – w porównaniu z tradycyjną grubszą gąbką – lepiej “oddycha” i jest bardziej plastyczna. Na wieszaku Marseille wygląda jakby żadnych specjalnych misek nie miała, tak są dyskretne. Zapewniam Was, że jednak są i to są porządnie wszyte, otulone elastyczną siateczką na fiszbinach. Zastosowanie tego materiału w stroju kąpielowym sprawia, że miski chłoną mniej wody, są lżejsze, mniej ciągną w dół i szybciej schną. Z boku, pod pachami, wszyto tak zwane patyki: plastikowe fiszbiny boczne, które uniemożliwiają podwijanie się materiału pod pachą i pomagają równomierne rozłożyć ciężar na obwodzie. Ramiączka są szerokie i posiadają oczywiście możliwość regulacji ich długości. Krój miski to klasyczny fullcup – pełna miseczka zakrywająca cały biust – bezpieczna konstrukcja również dla zmęczonych biustów. A jako że to fullcup, to ramiączka są blisko siebie. W tym modelu jest to o tyle ważne, że skoro nie ma zapięcia na obwodzie, to nie można ryzykować spadającymi ramiączkami. Mówiłam już, że wszystko przemyśleli?

 

W następnej notce przedstawimy kolejny strój z tegorocznej kolekcji. Tymczasem radzimy – jeżeli planujecie zakup nowego stroju kąpielowego, to teraz jest najlepszy czas na to! Sklepy są najlepiej zaopatrzone i mają największy wybór rozmiarów

 

 

 

0